piątek, 30 sierpnia 2013

Recenzja książki "The icing on the cake" Juliet Stallwood



Na polskim rynku wydawniczym brakuje książek poświęconych dekoracji ciast, tortów i ciastek. Dlatego, gdy w ręce wpadła mi ta książka (na dodatek w cenie 39 zł :)) !!!) nie mogłam się powstrzymać. Książka jest pięknie wydana na bardzo dobrej jakości papierze, z pięknymi ilustracjami. Przeglądając ją, ma się wrażenie, że jest to publikacja bardzo przemyślana i niesamowicie pomocna zarówno dla kogoś, kto zaczyna swoją przygodę z dekoracją, jak i dla osoby, która zajmuje się tym od bardzo dawna. Dla mnie ta książka to przede wszystkim inspiracja. Przeglądam ją bardzo często, tak po prostu dla samej przyjemności.




Książka Juliet Stallwood jest podzielona na 5 rozdziałów:
  • Decorate to indulge

  • Decorate for love

  • Decorate to celebrate

  • Decorate to impress

  • Best-kept secrets
W każdym z nich znajdziemy przepisy na różne okazje, m.in. Święta Bożego Narodzenia, Walentynki, Wielkanoc czy urodziny.

Najbardziej spodobał mi się pomysł na zrobienie domku z piernika. Może pokuszę się w tym roku? :)


W książce Juliet Stallwood znajdziemy podstawowe przepisy na ciasteczka, ciasta oraz polewy. Co ważne, przepis na każde ciasto jest podany w różnych miarach i przeliczony dla różnej wielkości form, w tym również na babeczki. Jest to bardzo przydatne podczas pieczenia, kiedy sami nie musimy się głowić nad zmianą proporcji.

Ostatni rozdział poświęcony jest na opisanie sprzętu potrzebnego podczas dekoracji i głównych metod. Dowiemy się z niego jak wycinać ciasteczka, pokrywać ciasto kremami, polewami, marcepanem, czy masą cukrową. W tym rozdziale również umieszczono ilości, jakich należy użyć, w zależności od wielkości ciasta.

Polecam wszystkim tę książkę. Naprawdę warto mieć ją na swojej półce z kulinarnymi zbiorami.


2 komentarze:

  1. Dziękuję za udział w książkowej akcji! :) Pozdrawiam serdecznie

    www.smakiemsietoczy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń